sobota, 1 marca 2014

Prolog



Myślę...myślę, że skoro wszystko jest skończone,
To po prostu powraca w migawkach, wiesz?
Tak jak kalejdoskop wspomnień.
Po prostu wszystko wraca. Ale on nigdy tego nie zrobi.
Myślę, że część mnie wiedziała od chwili gdy go ujrzałam, że tak się stanie.
To nie istotne co on powiedział, ani zrobił.
To było uczucie, które nadeszło wraz z nim.
I szaloną rzeczą jest to, że nie wiem czy kiedykolwiek będę mogła czuć w ten sposób.
Ale nie wiem czy powinnam.
Wiedziałam, że jego świat porusza się zbyt szybko i płonie zbyt jasno.
Ale po prostu pomyślałam, jaki diabeł może ciągnąć cię w stronę kogoś, kto wygląda jak anioł kiedy się do ciebie uśmiecha?
Może on wiedział to kiedy mnie zobaczył.
Wydaje mnie się, że po prostu straciłam równowagę.
Myślę, że najgorszą częścią tego wszystkiego nie było to, że straciłam jego.
Tylko to, że zgubiłam siebie.

Kiedy tylko go zobaczyłam, jakaś część mnie się poruszyła. Coś mnie przyciągało, a coś odciągało. Niestety, posłuchałam się tej pierwszej, złej strony. Wolałam później nie rozważać ciekawe co by było gdyby... Wszystko działo się szybko, za szybko jak dla mnie. Był całkiem jak narkotyk. Uzależnił mnie od siebie. Nawet nie spodziewałam się kiedy. Te silne uczucie przyszło wraz z nim. Potworna myśl, że kiedyś go stracę, nawet przez sekundę nie przeszła przez moją głowę, a jednak...
Wszystko było pomyłką. Cholerną pomyłką. Smutnym postscriptum okazuje się to, że nie wiem czy kiedykolwiek będę potrafiła darzyć kogoś tak mocnym uczuciem, tak jak kiedyś jego...



Zwiastun:






__________________________________________________________________________

Więc witam na moim kolejnym blogu! Liczę, że zobaczę kilka komentarzy pod prologiem,hm?
Mam nadzieję, że się spodobało. Od razu mówię, że tekst napisany kursywą NIE ZOSTAŁ WYMYŚLONY PRZEZE MNIE.
Myślę, że rozdziały będę dodawać co sobotę/niedzielę, chyba, że coś się wydarzy, więc wtedy rozdział może się spóźnić.
Wiem, że blog nie ma jeszcze odpowiedniego szablonu, ale już dzisiaj go zamówiłam. Nie mam pojęcia kiedy będzie, gdyż to nie ode mnie zależy. Może na ten czas znajdę jakiś "zastępczy"
Kocham Was, liczę na komentarze i OPINIE O ZWIASTUNIE :) x

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz